Portal Aktywni.pl korzysta z plików cookies. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Zapoznaj się z naszą polityką cookies. Zamknij powiadomienie.

Aktywna strefa Forum

Zaloguj się przez Facebooka

Rower »
Wszystkie
» Bezobsługowe wypożyczalnie rowerów
Której lepiej w bikini? Wybierz!
vs


Aktywne pojedynki: zobacz rankingi zdjęć »
rozstrzygaj pojedynki
dodawaj zdjęcia
sprawdź kto wygrał

Bezobsługowe wypożyczalnie rowerów

Autor: AKTYWNI.PL  Data publikacji: 2009-06-30

Tagi: bezobsługowa, bikeone, krażdzieże, rower, wypożyczalnia Rower | Turystyka

Galeria artykułu

Korki są elementem na stałe wpisanym w panoramę dużych miast. Chcesz poruszać się szybciej i przy okazji dbać o formę? W Krakowie nie musisz już kupować własnego roweru, żeby móc swobodnie omijać uliczne zatory. Jesienią 2008 ruszyła pierwsza w Polsce bezobsługowa wypożyczalnia rowerów BikeOne.

Pomysł na taką wypożyczalnię pochodzi z Holandii, z 1960 roku. Nikogo to zresztą nie powinno dziwić - jest to jeden z najbardziej „rowerowych" krajów w Europie. Obecnie takie systemy działają w dużych miastach wielu europejskich krajów: w Belgii, Luksemburgu, Anglii, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Niemczech, Czechach, Austrii czy Rumunii. Jest to rozwiązanie proekologiczne: mniej aut stojących w korkach = mniej dwutlenku węgla i innych trujących substancji emitowanych do atmosfery. Ponadto twórcy sieci wypożyczalni rowerowych mieli na względzie poprawę kondycji fizycznej mieszkańców dużych miast, którzy przeważnie pracują w trybie siedzącym.

System polega na tym, że w strategicznych punktach w mieście rozmieszczone są stacje bazowe i za opłatą można korzystać z udostępnionych rowerów. Stacje wyposażone są w automatyczne zamknięcia - po zakończeniu korzystania z roweru użytkownik przypina go do najbliższego punktu. To likwiduje problem pod tytułem: „gdzie zostawić rower?" - szczególnie, jeśli system jest dobrze rozwinięty i stacje znajdują się w wielu miejscach w mieście. Kontrolę nad sprawnym działaniem wypożyczalni i przeciwdziałanie kradzieżom czy zniszczeniom rowerów zapewnia system elektronicznej rejestracji użytkowników. Nie będąc zarejestrowanym w systemie, nie można korzystać z wypożyczalni.

Takie rozwiązanie ma jednak swoje minusy. Po pierwsze: rejestracja klientów nie chroni do końca przed zniszczeniami czy kradzieżami. W kilku miastach w Europie (między innymi w Wilnie czy w Wiedniu) rowery zostały błyskawicznie rozkradzione i zdewastowane. Po drugie: niektórych ludzi z niewiadomych powodów odstrasza fakt, że muszą podać w systemie swoje dane. Dodatkowo w Polsce pojawia się problem jeśli chodzi o ubezpieczenie - firmy ubezpieczeniowe nie oferują takiej formy polisy auto casco, która obejmowałaby miejskie wypożyczalnie. Nie każdego stać na odpowiedzialność finansową za ewentualne usterki. Mimo tego, Kraków zdecydował się na ten odważny krok i uruchomił rowerową wypożyczalnię pod koniec 2008 roku.

System wprowadzony w Krakowie działa od 17 listopada 2008 - wtedy rozpoczął się program pilotażowy. W strategicznych punktach centrum miasta rozmieszczono 12 stacji, wyposażonych w łączną liczbę 100 rowerów. Od 1 kwietnia 2009 program został wznowiony po zimowej przerwie, już z trzynastoma stacjami. Obecnie rozszerzono ich liczbę do 16. do tej pory Kraków jest jedynym miastem w Polsce, które wcieliło w życie taki projekt, ale o własne wypożyczalnie starają się także inne miasta, między innymi: Warszawa, Rzeszów, Wrocław, Łódź i Tczew.

Oferowane rowery to specjalnie przystosowany typ „miejski". Wyposażono je w podstawowe akcesoria, a pozbawiono dużej ilości zbędnych elementów, przez co są lżejsze i łatwiejsze w obsłudze. Zostały jednak dodatkowo wzmocnione, w celu zwiększenia bezpieczeństwa i zapobiegania uszkodzeniom. Posiadają trzy biegi, szerokie opony oraz obniżoną górną ramę, umożliwiającą podróżowanie w praktycznie każdym stroju. Ich konstruktorom chodziło przede wszystkim o to, żeby rowery były proste w obsłudze dla każdego, niezależnie od rowerowych umiejętności i odporne na usterki.

Aby móc korzystać z rowerów, należy zarejestrować się na stronie BikeOne. Każdy zalogowany klient wypożyczalni dostaje numer ID oraz PIN, który umożliwia automatyczne wypożyczenie roweru z dowolnej stacji w mieście. Oprócz opłaty zależnej od czasu użytkowania, wymagana jest także zwrotna kaucja. Istnieje możliwość wykupienia abonamentu na okres 7, 30 lub 90 dni oraz na cały sezon. Ponadto, krótkie dystanse są zwolnione z opłat: można śmiało pojeździć za darmo do 20 minut.

Więcej informacji znajdziesz na stronie wypożyczalni.

Według statystyk podawanych przez organizatorów akcji, program odnosi sukces. A wy jak myślicie? Czy takie wypożyczalnie w Polsce mają przyszłość? Chcielibyście korzystać z podobnego systemu w Waszych miastach?

Jeszcze nikt nie dodał tego artykułu do ulubionych
Zaloguj się, aby zapisać w ulubionych

Podziel się swoją opinią!

dodaj komentarz
marysia venturella

marysia

Kabaty

2009-06-30 10:53

widziałam coś takiego w Paryżu - sporo ludzi z tych rowerów korzystało. mnie odstraszyła duża preautoryzacja na karcie(w razie problemów strach zostać w obcym kraju na wakacjach bez kasy!), ale tu na miejscu, w swoim mieście, nie będąc na wakacjach nie miałabym problemu. fajna sprawa

Renata Fluder

Renata

Kraków

2009-06-30 11:02

jeśli chodzi o Kraków to pomysł jest tym lepszy, że na wakacje komunikacja miejska została ograniczona do minimum. rower to lepszy pomysł niż zatłoczony autobus w którym się nie da oddychać i na który trzeba jeszcze czekać

Bartosz Kołodziej

Bartosz

Kraków

2009-06-30 11:50

Jeżeli dobrze się orientuję, to żeby używać takiego roweru, trzeba być zarejestrowanym w internecie i płacić abonament. Osobiście wolałbym inne rozwiązanie - np. sms na konkretne konto i zwrotny z hasłem do odblokowania roweru.
Z tego co wiem to krakowski system ma mniej niż rok więc wszystko jeszcze przed nim ;-)

Renata Fluder

Renata

Kraków

2009-06-30 12:25

Tak, tylko że rejestracja w internecie ma być jakimś tam zabezpieczeniem dla właściciela rowerów przed kradzieżą - np. w Wiedniu połowę rowerów znaleźli na dnie Dunaju. Z drugiej strony to właśnie rejestracja trochę odstrasza ludzi no ale jak wiemy nie ma rozwiązań idealnych...
No chyba ze chodzi Ci tylko o formę zapłaty?

Joanna Łozowska

Joanna

Warszawa

2009-10-12 14:56

Z 1 strony fajny pomysł- może zachęci to ludzi do korzystania z roweru zamiast z zatłoczonej komunikacji- w scisku, duchocie, w korkach(i za wcale nie tak małą opłatą). Można powiedziec, ze cena za wypozyczenie wychodzi mniej niz za bilet(choc jest jednak kaucja 120 zł). Ta kaucja jednak powoduje, ze ja osobiscie bym juz kupiła nawet tańszy rower za 300-400 zł. a własny rower to jenak własny i po pewnym czasie się tez zwróci.
Spory problem stanowi tez ta rejestracja, bo myslę spora część sób byłaby skłonna wypozyczyc rower, stojąc w korku lub patrząc na zakorkowane miasto a wtedy przeciez nie ma dostępu do internetu. I tu rejestracja i płatność smsem to dobre rozwiązanie.

Masz konto na portalaktywni.com?

Nie pamiętasz hasła? | Zarejestruj się

Dodaj komentarz

Nie musisz zakładać konta, żeby podzielić się swoją opinią. Dodaj komentarz już teraz.

dodaj komentarz

Dodaj komentarz

imię lub nick: *

wróć

adres e-mail: * (adres e-mail nie będzie widoczny)

wpisz tekst z obrazka *

* - pola wymagane
Polecane na Aktywni.pl
Aktywne Pojedynki
Której lepiej w bikini? Wybierz!
vs
Reklama
Reklama
Zgłoś uwagi

Zgłoś uwagi do strony Aktywni.pl