Portal Aktywni.pl korzysta z plików cookies. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Zapoznaj się z naszą polityką cookies. Zamknij powiadomienie.

Aktywna strefa Forum

Zaloguj się przez Facebooka

Zdrowa forma »
» Efekt jo-jo
Która para piękniejsza? Wybierz!
vs


Aktywne pojedynki: zobacz rankingi zdjęć »
rozstrzygaj pojedynki
dodawaj zdjęcia
sprawdź kto wygrał

Efekt jo-jo

Autor: AKTYWNI.PL  Data publikacji: 2009-12-09

Tagi: dieta, efekt jo-jo, jojo, odchudzanie, waga Zdrowa forma

Galeria artykułu

Efekt jo-jo to termin, znany każdemu, kto kiedykolwiek próbował się odchudzać. Badania wykazują, że 75-90% ludzi stosujących diety po ich zakończeniu z powrotem przybiera na wadze. Współczynnik ten będzie jeszcze wyższy, jeśli weźmiemy pod uwagę osoby, które w krótkim czasie zgubiły sporo kilogramów. Dlaczego to się dzieje i jak temu zapobiec?

Pojęcie „diety jo-jo" ukuł dr Kelly D. Brownell z Uniwersytetu Yale. Mówiąc precyzyjnie, z efektem jo-jo mamy do czynienia, gdy osoba, która zakończyła odchudzanie przybiera na wadze co najmniej 5% nowo uzyskanej masy. W praktyce przyrost wagi może być bardzo znaczący, tak że nieraz odzyskiwane są wszystkie zgubione kilogramy - czasem nawet z naddatkiem. To z kolei bywa impulsem do podjęcia kolejnej, zazwyczaj drastycznej diety, po której powtarza się ten sam mechanizm. W górę i w dół - jak jo-jo.

                               

 

Jak uciec przed tym wzorcem? Pierwszy wniosek nasuwa się już teraz: o tym, czy twoja dieta była skuteczna dowiesz się dopiero jakiś czas po jej zakończeniu. Natychmiastowy powrót do starych nawyków żywieniowych to jeden z głównych czynników wywołujących efekt jo-jo. W czasie większości diet, zwłaszcza tych restrykcyjnych, organizmowi dostarcza się mniej kalorii niż musi on spalić przy codziennym funkcjonowaniu. Owocuje to z jednej strony pożądanym spalaniem tkanki tłuszczowej, ale z drugiej - spowolnieniem przemiany materii. Gdy kończymy dietę i wracamy do dawnych, zazwyczaj niezbyt zdrowych nawyków, okazują się one być jeszcze groźniejsze niż przedtem - ponieważ teraz spalamy mniej.

W tym momencie możemy wyciągnąć drugi wniosek: koniec diety to nie koniec. Dietetycy zalecają, by czas powrotu do „normalnego" jedzenia był mniej więcej równy trwaniu diety (tj. 2 tygodnie diety - 2 tygodnie na powrót). W tym czasie zwiększamy nasze spożycie kalorii o około 100 kalorii tygodniowo zaczynając od dodania do naszego menu białek (chude mięso i sery), potem węglowodanów (ciemne pieczywo, kasze), a na końcu tłuszczy (oliwa).

Aby uniknąć efektu jo-jo warto wiedzieć co podnosi ryzyko jego wystąpienia. Są to sytuacje, gdy:

- mamy do zgubienia więcej, niż kilka kilogramów;

- odchudzamy się stosując diety bardzo restrykcyjne. Wybierając takie diety liczymy zazwyczaj na szybki efekt. Faktycznie, często waga już po tygodniu pokazuje lepszy wynik. Trzeba jednak zawsze pamiętać, że to wcale nie tylko, a nawet nie przede wszystkim tłuszcz jest tym, czego nam ubyło. Ponadto głodówki - poza szczególnymi przypadkami zalecanymi przez lekarzy - prowadzą do pogorszenia się ogólnego stanu organizmu. Na dodatek szybka utrata masy ciała, która pojawiła się na początku diety, po pewnym czasie po prostu się zatrzyma - organizm zwolni przeminę materii i będzie bronił się przed utratą zapasów energii. Prawidłowe i bezpieczne odchudzanie musi opierać się na diecie dostarczającej wszystkich składników odżywczych (tak, również tłuszczy i węglowodanów!) i na odpowiedniej formie aktywności ruchowej.

A oto kilka rad jak uniknąć efektu jo-jo:

- wybierz racjonalny sposób odchudzania, a najlepiej skonsultuj go ze specjalistą. Spadek wagi powinien odbywać się w tempie około kilograma tygodniowo;

- uzupełnij dietę ćwiczeniami, które będą dawać ci przyjemność i nie rezygnuj z nich po zakończeniu odchudzania;

- znajdź motywację w sobie, a nie na zewnątrz - odchudzanie się na daną okazję (imprezę, wyjazd) ma zazwyczaj krótkie nogi. Poczuj się dobrze w zgrabnym ciele i doceniaj je na co dzień.

- mając motywację w sobie, oparcie znajdź w bliskich - rodzina lub przyjaciółka mogą wesprzeć cię w odchudzaniu, co uchroni cię zarówno przed nagłymi czekoladowymi kryzysami jak i przed szalonymi pomysłami w stylu „dziś zrezygnuję ze śniadania"

- dawaj sobie zdrowe przyjemności - twoja psychika potrzebuje czegoś, co zastąpi jej słodkości. Przyjemnością może być spotkanie ze znajomymi, zajęcia jogi, aromatyczna kąpiel lub nowy ciuch.

- nie testuj się sprawdzając, czy możesz raz zjeść fast-fooda lub batonika i „odrobić to" jedząc mniej następnego dnia. Twój organizm będzie robił wszystko, by uczynić takie wyjątki regułą.

Jeśli pragniesz na stałe poprawić swoją sylwetkę i myślisz o tym poważnie, rozważ następujące wyjście: nie idź na dietę. Zamiast tego opracuj system zdrowego żywienia oparty o określoną liczbę dobrze zbilansowanych posiłków. Wybierz taki plan żywienia, z którym będziesz mógł żyć na stałe. Zadbaj o atrakcyjność potraw i nie podjadaj między posiłkami. Tak samo potraktuj sport - wybierz aktywność, którą lubisz i znajdź na nią czas 2 razy w tygodniu (najlepiej w towarzystwie!). Obydwa programy - żywieniowy i treningowy - wciel w życie i przestań martwić się o wagę: skup się na zdrowych przyjemnościach. Po pewnym czasie zbędne kilogramy znikną same, bez ryzyka wystąpienia efektu jo-jo.

Jeszcze nikt nie dodał tego artykułu do ulubionych
Zaloguj się, aby zapisać w ulubionych

Podziel się swoją opinią!

dodaj komentarz
Bartosz B.

Bartosz

Gorzów Wielkopolski

2009-12-09 12:26

Fajny artykuł natomiast zaskakujące jest ostatnie stwierdzenie autora "...nie idź na dietę. Zamiast tego opracuj system zdrowego żywienia oparty o określoną liczbę dobrze zbilansowanych posiłków". Przecież tym właśnie z definicji jest dieta. Ale chyba winę za takie opaczne rozumienie pojęcia diety ponosi nasze społeczeństwo, które zamiast rozumieć dietę jako ciągły proces mający na celu permanentną zmianę nawyków żywieniowych myślą raczej w kategoriach 2 tygodniowego przemęczenia się, po którym można znowu wrócić do jedzenia śmieci. Natomiast prawdą jest, że jeżeli przestrzeganie odpowiedniej diety i chociażby minimalnej dawki ruchu wejdzie Ci w krew, jak inne codzienne czynności (kąpanie, mycie zębów) to efekt jojo nigdy Cie nie dotknie ;).

Marta Malec

Marta

Pabianice

2010-01-11 14:00

Hmm, właściwie dieta to nie tylko proces odchudzania i przestawiania się na zdrowe jedzenie. Dieta jest konkretnie sposobem odżywiania, jest tym co jemy.

Ja bardziej przyczepiłabym się do stwierdzenia, że przyjaciele i rodzina mogą być wsparciem. Przyjaciele może i tak, ale niestety rodzina bardzo często zawala, nie rozumiejąc problemu i nie chcąc go zrozumieć. Mają ubaw, a w każdej możliwej chwili podsuwają pokusy. Jest to przykre, no ale prawdziwe.

Masz konto na portalaktywni.com?

Nie pamiętasz hasła? | Zarejestruj się

Dodaj komentarz

Nie musisz zakładać konta, żeby podzielić się swoją opinią. Dodaj komentarz już teraz.

dodaj komentarz

Dodaj komentarz

imię lub nick: *

wróć

adres e-mail: * (adres e-mail nie będzie widoczny)

wpisz tekst z obrazka *

* - pola wymagane
Polecane na Aktywni.pl
Aktywne Pojedynki
Która para piękniejsza? Wybierz!
vs
Reklama
Reklama
Zgłoś uwagi

Zgłoś uwagi do strony Aktywni.pl