Portal Aktywni.pl korzysta z plików cookies. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Zapoznaj się z naszą polityką cookies. Zamknij powiadomienie.

Aktywna strefa Forum

Zaloguj się przez Facebooka

Indywidualne »
» Konie w Corridzie
Który narciarz lepszy? Wybierz!
vs


Aktywne pojedynki: zobacz rankingi zdjęć »
rozstrzygaj pojedynki
dodawaj zdjęcia
sprawdź kto wygrał

Konie w Corridzie

Autor: Kalina Czwarnóg  Data publikacji: 2009-03-29

Tagi: corrida, hiszpania, konie, koń

Galeria artykułu

Corrida to krwawe widowisko pochodzące z Hiszpanii, a dokładnie Andaluzji - znanej ze swoich wspaniałych koni. Wyczyny picadores i rejodenadores - torreadorów na koniach, wstrzymują dech w piersiach.

Picadores występują przed „właściwymi" torreadorami. Picador ma za zadanie zbliżyć się jak najbardziej do byka rozjuszonego już dość mocno przez występujących przed nim banderilleros. Kiedy byk podbiega wystarczająco blisko, jeździec wbija w jego kark lancę. Ma to miejsce dwukrotnie. Konie picadorów występują odziane w zbroję, mają też zakryte oczy. Picadores zawsze występują we dwójkę.

Rejoneador to drugi typ zawodnika corridy występującego na koniu. Ich konie są świetnie wyszkolone, momentalnie reagują na najdrobniejszy sygnał jeźdźca, bo każdy błąd mógłby kosztować je życie. To właśnie pokazy kunsztu w walce z bykiem stały się powodem, dla którego hiszpańska szkoła jazdy tak wspaniale się rozwinęła. Rejoneador występuje zawsze sam. W przeciwieństwie do pikadora, rejoneador również uśmierca byka (na co publika reaguje głośnym „Ole!"). Najlepsi wśród rejoneadores stają się gwiazdami na miarę piosenkarzy muzyki pop.

Jeszcze nikt nie dodał tego artykułu do ulubionych
Zaloguj się, aby zapisać w ulubionych

Podziel się swoją opinią!

dodaj komentarz

Anna

2018-06-09 13:54

Podnieca cię męczenie koni, które są rozrywane rogami byków? Zresztą byki też są torturowane przed i podczas corridy? To może idź na wojnę niech urwie ci pusty łeb, zamiast sycić chory mózg torturowaniem zwierząt

Anna

2018-06-09 13:57

Opinia publiczna nie wie, że byki są torturowane przez 3 dni przed “walką”. Następnie zwierzęta te są maltretowane na wiele sposobów: są przetrzymywane w ciemnościach przez wiele dni, tak więc gdy są wypuszczane na arenę są oślepione światłem, na ich oczy kładzie się wazelinę tak aby miały zamazany obraz świata, wazelinę nakłada się także na ich nozdrza aby miały problemy z oddychaniem. Przed walką byki są bite po żebrach workami z mokrym piachem oraz głodzone, aby były osłabione na czas walki. Zatem zanim przyjdzie pora wypuścić je na arenę, są one już bardzo słabe. Następnie wbija się im szydełka bądź igły w genitalia, oraz polewa terpentyną kopyta tak by zwierzę sprawiało wrażenie “odważnego i szalonego”. Ludzie wypuszczający je na arenę często upuszczają drewniane drzwi na ich głowę, w ten sposób byki często wychodzą na arenę z ranami głowy. Następnie wbija się im stalowe harpuny, zwane „banderillas” w grzbiet. Celem tego okrucieństwa jest osłabienie mięśni grzbietu. Liczba banderillas wynosi od 4 do 8. Potem człowiek zwany „pujador” z końskiego grzbietu wbija bykowi „puja”, czyli kolejny harpun, który jest przywiązany do dzidy około 12 centymetrową liną. „Puja” oraz lina wbite w kark byka tworzą około 20 centymetrowe dziury. Sadystyczny „pujador” następnie przekręca grot w ciele zwierzęcia tworząc głębsze i szersze dziury. Każdy byk ma takie 2 lub 3 otwarte rany. Celem tej makabry jest przecięcie płuc, co jeszcze bardziej osłabi zwierzę. To wszystko to przygotowywanie zwierzęcia do walki z „dzielnym matadorem”. Matador przystępuje następnie do zabicia wyczerpanego zwierzęcia szablą. Owi “matadorzy” często jednakże nie trafiają w serce, przeszywają jedynie płuca co sprawia, że byk dusi się swoją własną krwią. Jeśli matador rzeczywiście chybi serce, może przy pomocy małego noża zwanego „puntilla” przeciąć kręgosłup zwierzęcia, w ten oto „kulturalny sposób” publiczność może zobaczyć śmierć zwierzęcia, które de facto jest sparaliżowane i umiera w agonii. Konie, które są używane przez Pujadores aby ranić byka a które przeżyły ataki byków są następnie używane do wyciągnięcia ciała byka, który jest jeszcze często świadomy z areny. Znane są przypadki, gdy byki są skórowane, ćwiartowane na żywca „dla zabawy”. Konie używane do “walk byków” są podobnie traktowane, także smaruje się im wazeliną nozdrza, lub wkłada się im tam bawełnę, aby nie mogły wyczuć zapachu byka. Ich struny głosowe są przecięte tak aby nie mogły rżeć ze strachu przed atakiem byka rzucającego się w odwecie za ból, który zadaje im pujador, lub gdy byk rozcina swoimi rogami koński brzuch. Zwierzęta te są zabierane z powrotem z areny z wnętrznościami na wierzchu, na zapleczu są zszywane najczęściej w pośpiechu i bez znieczulenia. Po takiej operacji konie najczęściej wracają na arenę na następną walkę. Konie, ci wierni przyjaciele służący człowiekowi, pod koniec swej służby są sprzedawane na rzeź lub umierają w agonii w trakcie „walki”. Są znane także przypadki gdy jeden byk w trakcie korridy zabił jedenaście koni, które umierały w agonii ku uciesze tłumu na arenie. Taki jest prawdziwy obraz rzezi zwanej korridą – walką byków, która ma miejsce w Hiszpanii, Francji, Meksyku, Kolumbii, Peru oraz innych krajach.

Masz konto na portalaktywni.com?

Nie pamiętasz hasła? | Zarejestruj się

Dodaj komentarz

Nie musisz zakładać konta, żeby podzielić się swoją opinią. Dodaj komentarz już teraz.

dodaj komentarz

Dodaj komentarz

imię lub nick: *

wróć

adres e-mail: * (adres e-mail nie będzie widoczny)

wpisz tekst z obrazka *

* - pola wymagane
Polecane na Aktywni.pl
Aktywne Pojedynki
Który narciarz lepszy? Wybierz!
vs
Reklama
Reklama
Zgłoś uwagi

Zgłoś uwagi do strony Aktywni.pl