Portal Aktywni.pl korzysta z plików cookies. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Zapoznaj się z naszą polityką cookies. Zamknij powiadomienie.

Aktywna strefa Forum

Zaloguj się przez Facebooka

Fitness i Siła »
» Motywacja do ćwiczeń
Która gorzej wygląda? Wybierz!
vs


Aktywne pojedynki: zobacz rankingi zdjęć »
rozstrzygaj pojedynki
dodawaj zdjęcia
sprawdź kto wygrał

Motywacja do ćwiczeń

Autor: marysia venturella  Data publikacji: 2009-04-06

Tagi: motywacja, motywacja do ćwiczeń, motywacja wewnętrzna, zapał Zdrowa forma

Galeria artykułu

Ruch fizyczny jest ważny dla zdrowia i niezbędny dla stracenia na wadze i utrzymania tej wagi. Wiemy, że powinniśmy się ruszać, wiemy, że nawet trzeba, ale nie potrafimy się zmusić do ćwiczeń, przełamać lenistwa, niechęci i strachu przed porażką.

Co robić, kiedy nie lubimy ćwiczyć, kiedy nie chcemy ćwiczyć, kiedy brak motywacji uniemożliwia nam efektywne chudnięcie? Co robić, kiedy ruch fizyczny jest tylko złem koniecznym, kiedy czujemy, że musimy ćwiczyć za karę, za jedzenie tego, co lubimy w ilościach jakie lubimy?

Kilka rad i sposobów na to, jak pokonać wewnętrzny hamulec i stać się maszyną do spalania tłuszczu:

Realne cele
Łatwo jest się zniechęcić do ćwiczeń stawiając sobie wygórowane cele, wymagając od swojego nieprzyzwyczajonego do ruchu organizmu wytrzymałości i sprawności, którą zyskamy dopiero za jakiś czas regularnie ćwicząc. Kiedy już znajdziesz w sobie odrobinę zapału i szczyptę entuzjazmu do podjęcia aktywności fizycznej, najważniejsze zadanie to nie zniechęcić się. Zamiast planować, że po miesiącach albo i latach tkwienia w bezruchu zaczniesz ćwiczyć codziennie przez godzinę, zacznij od małych ilości wysiłku fizycznego, ale regularnie – np. kilka razy w tygodniu po 20 - 30 minut. Po dwóch tygodniach możesz zacząć zwiększać czas i częstotliwość ćwiczeń.

Śledź postępy
Nic nie zwiększa motywacji jak samozadowolenie. Do tego trzeba widzieć swoje postępy. Najlepiej notować wszystko, co robimy w kalendarzu albo dzienniczku. Widząc wyraźnie jak systematycznie zwiększamy intensywność, długość i częstotliwość treningów, łatwiej jest utrzymać ich regularność oraz wypracować sobie trwały grafik ćwiczeń.

Nie oczekuj perfekcji
Myślenie w kategoriach „wszystko albo nic” skazuje początkujących na porażkę. Takie perfekcjonistyczne spojrzenie na życie i wykonywanie czynności sprawia, że opuszczony dzień czy dwa treningu mogą doprowadzić do całkowitego porzucenia aktywności fizycznej. Choroba, kontuzja, zmęczenie, lenistwo – to wszystko może spowodować, że raz na jakiś czas opuścimy zaplanowany trening, ale nie może być wymówką do całkowitej rezygnacji z dalszych ćwiczeń. Trzeba być przygotowanym na to, że bez względu na powód zawsze zdarzy się, że opuścimy jakiś trening.

Nie porównuj się z innymi
Zawsze znajdzie się ktoś, kto wykonuje ćwiczenia lepiej do ciebie, jest szybszy, sprawniejszy, bardziej wytrzymały, bardziej wytrwały. Ale to niczego nie zmienia - sukcesy i sprawność innych ludzi nie mają i nie mogą mieć wpływu na twój plan ćwiczeń. W najgorszym wypadku, jeśli wstydzisz się swojej niezdarności i niedoskonałości, ćwicz w samotności, ale nie rezygnuj z aktywności.

Spróbuj się dobrze bawić
Nie traktuj ćwiczeń jak by to była kara. Tak, ponosisz odpowiedzialność za to, że za dużo jesz i za mało się ruszasz i dlatego masz nadmiar tłuszczu, ale pogódź się z tym. Twój organizm musi jakoś spalić nadmiar dostarczanej mu energii i musisz, chociaż trochę lubić sposób, w jaki mu to zapewniasz. Jeśli nie przepadasz za ćwiczeniami wśród ludzi, wybierz sporty indywidualne, które możesz uprawiać w samotności, w zaciszu własnego domu albo w lesie. Jeśli potrzebujesz odrobiny zewnętrznego przymusu żeby się ruszać, wybierz ćwiczenia w grupie pod okiem trenera, najlepiej w miłym towarzystwie znajomych. I dostosuj typ zajęć do swoich upodobań, rób tylko to, co lubisz, zacznij od ćwiczeń zabaw – skacz na skakance, kręć hula hoop, jeśli masz z kim, baw się w berka, ścigajcie się, grajcie w badmintona. Po dwóch tygodniach poczujesz większy zapał do ruchu i może nawet „zmusisz się” do pójścia na siłownię. Może nawet ci się tam spodoba.

Dawkuj sobie
Jeśli czujesz, że pełna godzina ćwiczeń to za dużo, podziel trening na krótsze części – trzy razy w ciągu dnia. Niektórym o wiele łatwiej jest się zmobilizować do 20 minutowego wysiłku albo nudzi ich 60 minut wykonywania tej samej czynności – może jesteś właśnie taką osobą. Spróbuj tej metody, jeśli boisz się, że opuścisz trening, bo nie masz czasu albo ochoty na poświęcanie w danym momencie aż godziny.

Zapomnij o przeszłości
Nie zadręczaj się wypominaniem sobie dawnych niepowodzeń. Nawet, jeśli poprzednim razem nie udało ci się na trwałe zmienić trybu życia i regularnie ćwiczyć, nie pozwól, żeby te negatywne doświadczenia z przeszłości, zniechęcały cię do tego, co robisz tu i teraz.

Nagradzaj się
Nie czekoladą albo powiększonym zestawem z fast food’u. Znajdź coś, co lubisz, i zrób to albo kup to. Nawet jeśli nagrodą za naprawdę dobry tydzień ćwiczeń ma być obejrzenie filmu albo bukiet kwiatów – myśl o symbolicznym znaczeniu tej rzeczy albo czynności, którą serwujesz sobie jako nagrodę za wytrwałość w realizacji postanowienia. 

2 osób dodało "Motywacja do ć…" do ulubionych (kto?)
Zaloguj się, aby zapisać w ulubionych
Dariusz K

Dariusz

Warszawa

Dorota Turek

Dorota

Leszno

Podziel się swoją opinią!

dodaj komentarz
Ola Galas

Ola

Warszawskie

2009-04-14 09:10

moją motywacją do ćwiczeń są takie rzeczy:
wstaje i myślę "robię to dla siebie"
wymyślam sobie jak będę wyglądać jak schudnę
i mowie na głos będę szczupła... xDD
Właśnie to mi pomaga jeszcze mam wsparcie rodziny i koleżanek i to jest najważniejsze :)

Julia Matulewicz

Julia

Warszawa

2009-06-03 13:28

zgadzam się, najważniejsza motywacja to "robię to dla siebie". Nie dla kogoś innego, ale tylko i wyłącznie dla siebie. Moją motywacją do ruchu jest też... ból kręgosłupa ;) Kiedy zaczyna boleć to wiem, że po prostu MUSZĘ coś porobić, bo inaczej nie będę mogła się w ogóle ruszyć.

Julita Włodarczyk

Julita

Ożarów Mazowiecki

2009-06-06 21:25

A ja zauważyłam, że kiedy ćwiczę, mam więcej energii do wykonywania codziennych, nawet najbardziej banalnych czynności. Poza tym, efektywniej przyswajam wiedzę, co jest szczególnie przydatne przez dwa miesiące w roku:)

Rafał Kurs

Rafał

Michelin

2009-06-08 00:30

Ja też zauważyłem u siebie wzrost zainteresowania nauką po tym jak zacząłem trenować. Człowiek może być tylko wtedy szczęśliwy kiedy jest zdrowy ciałem i duszą dla tego warto ćwiczyć ciało i umysł. Trening mi pozwala utrzymać pewną równowagę... i to dla mnie jest najważniejsze bo mam nad większością rzeczy kontrolę - kiedyś tego nie było.

Jak idę na siłownię albo na rower to słucham ostrej muzyki, np Rage against the machine... daje dużego kopa, a żeby nie opuszczać treningów prowadzę dziennik treningowy. A kiedy zdarzy mi się jakiś odpuścić jestem na siebie bardzo zły i idę kolejnego dnia z dodatkową motywacją, i wtedy czasami daję sobie wycisk_ "za karę" i po wszystkim jest już tylko zadowolenie i satysfakcja.
Mnie też bolał kręgosłup, byłem powolny, słaby i miałem problemy z oddychaniem. staram się o tym pamiętać zawsze wtedy kiedy kusi mnie coś by danego dnia nie iść na siłownię.
Ale muszę przyznać że najistotniejszym elementem dopingującym są przyjaciele i rodzina... wspaniale jest ćwiczyć we dwóch. Wsparcie partnera jest niezastąpione.

Alicja AAA

Alicja

Katowice

2009-06-25 14:47

Ja chciałabym schudnąć, mam niestety słaba silna wolę i brak motywacji z zewnatrz. Moja rodzina i znajomi nie wierzą, że uda mi się schudnąć. Zamiast mnie motywowoać to mnie dołują... Patrze w lustro i myślę muszę dziuałać, ale potem na biad mam daje takie dobre i smakowite kąski, no i zawsze tyle nakłada, że szok! Muszę zjeść wszystko co na talerzu jeśli nie chę awantury. Może ma ktoś pomysł, co mam zrobić by zrzucić trochę tego sadła? Próbowałam rozmawiać z rodziną, ale oni i teak we mnie nie wierzą...

Rafał Kurs

Rafał

Michelin

2009-06-25 15:25

A ile masz lat Alicjo? I jak wielka jest twoja nadwaga?

Po pierwsze największym motywem dzięki któremu powinnaś czuć potrzebę schudnięcia jest właśnie brak wiary Twoich bliskich w Ciebie. Pokaż im, że potrafisz nawet bez ich pomocy. Jeżeli nauczysz się samodyscypliny to w przyszłości i Ty będziesz mogła kogoś wspierać w taki sposób w jaki Ty chciałabyś być teraz wspierana. Ze mnie do tej pory niektórzy śmieją się, że prowadzę ( że staram się prowadzić) zdrowy tryb życia. A z drugiej strony są osoby, które podziwiają mój zapał i energię do działania( i tylko to się powinno liczyć).

Jeżeli chcesz być zdrowa, i żeby twoje dzieci, które zapewne pojawią się w przyszłości też były zdrowe, to koniecznie musisz zacząć działać nie bacząc na zdanie i krzyki rodziców.

ania

2011-08-19 00:06

hej Ola - pierwszy link na górze - nie mów sobie będę szczupła bo o wiele skuteczniej jest powtarzać sobie "chudnę" - zgodnie z psychologią wizualizacje zawsze robimy w czasie teraźniejszym. Życzę powodzenia!!!

Kagerou

2012-08-17 08:55

Ciało ciałem, ale nic nie poprawia mi humoru jak pół godziny wygibasów, choćby byle jakich i na "odwal się". No i fakt, że przesypiam wreszcie całą noc zamiast budzić się o 2 skutecznie motywuje do ruszenia tyłka.

Przemek Jażło

Przemek

Warszawa

2013-03-19 18:15

A mnie do mocnego treningu motywuje coś takiego: http://napieramy.pl/jesli-po-…

Masz konto na portalaktywni.com?

Nie pamiętasz hasła? | Zarejestruj się

Dodaj komentarz

Nie musisz zakładać konta, żeby podzielić się swoją opinią. Dodaj komentarz już teraz.

dodaj komentarz

Dodaj komentarz

imię lub nick: *

wróć

adres e-mail: * (adres e-mail nie będzie widoczny)

wpisz tekst z obrazka *

* - pola wymagane
Polecane na Aktywni.pl
Aktywne Pojedynki
Która gorzej wygląda? Wybierz!
vs
Reklama
Reklama
Zgłoś uwagi

Zgłoś uwagi do strony Aktywni.pl