Portal Aktywni.pl korzysta z plików cookies. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Zapoznaj się z naszą polityką cookies. Zamknij powiadomienie.

Aktywna strefa Forum

Zaloguj się przez Facebooka

Zdrowa forma »
» To nie histeria, to PMS
Który koszykarz lepszy? Wybierz!
vs


Aktywne pojedynki: zobacz rankingi zdjęć »
rozstrzygaj pojedynki
dodawaj zdjęcia
sprawdź kto wygrał

To nie histeria, to PMS

Autor: AKTYWNI.PL  Data publikacji: 2012-04-30

Tagi: błonnik, estrogeny, hormony, pms, wegetarianizm, zespół napięcia przedmiesiączkowego Zdrowa forma

Przez te parę dni lepiej schodzić ci z drogi, bo w każdej chwili możesz eksplodować. Jesteś zrzędliwa, płaczliwa i nerwowa, dąsasz się o byle co… Jeśli tak zachowujesz się na krótko przed okresem to prawdopodobnie cierpisz na PMS.

Galeria artykułu

Zespół napięcia przedmiesiączkowego (z ang. PMS – premenstrual syndrome) to kombinacja dokuczliwych objawów psychicznych i fizycznych, które pojawiają się u niektórych kobiet przed miesiączką, a po owulacji.  

Objawy fizyczne mogą obejmować: ból głowy, pleców, wzrost wagi, problemy skórne, zmęczenie, depresję i nerwowość. Psychiczne lub emocjonalne symptomy są trudne do wyodrębnienia, ponieważ często niełatwo je zdefiniować. Wiele kobiet mówi o nagłych przypływach irytacji lub złości, jednocześnie emocje te są nieproporcjonalne do ich przyczyn. Kobiety czasem wybuchają płaczem z powodu drobiazgów, a część z nich - zwykle towarzyskich - czuje pesymizm i depresję.

Badania wskazują, że w tej czy innej formie PMS dotyka ok. 40% kobiet (niektóre źródła mówią nawet o 80%), a około 20% zmuszona jest przez jego symptomy zmienić swój normalny tryb życia. U 2-6% ból bywa tak silny, że czasami prowadzi do omdleń.

Za występowanie PMS może odpowiadać wiele czynników, takich jak zaburzenia w wydzielaniu hormonów, wahania poziomu cukru we krwi, zaburzenia wodnoelektrolitowe czy zmiany w wykorzystaniu witamin i minerałów przez organizm. 

Problem ten jest więc na tyle złożony, że lekarze i naukowcy wciąż nie są zgodni, jak kobiety mogą radzić sobie z przykrymi objawami napięcia przedmiesiączkowego. Większość porad ogranicza się do leczenia skutków a nie przyczyn. ale czy naprawdę jedyne, co możemy zrobić to zażyć kolejną tabletkę przeciwbólową? 

Winne hormony?

Organizm każdej kobiety jest wielce skomplikowany. Przez większość życia kobiety, od okresu dojrzewania aż do zakończenia przekwitania, decydującą rolę odgrywają w nim kobiece hormony: estrogen i progesteron.  Ich poziom w trakcie cyklu miesięcznego ulega zmianom.

Przez pierwsze dwa tygodnie wzrasta poziom estrogenu. Działa on wspólnie z „optymistycznym” hormonem – oksytocyną. Ten duet ożywia mózg i daje ukojenie. Za jego sprawą liczba połączeń w części mózgu odpowiedzialnej za pamięć (nazywanej hipokampem) rośnie o ponad 25 proc.! Dzięki temu mózg funkcjonuje lepiej, a ty sprawniej myślisz, szybciej zapamiętujesz, łatwiej kojarzysz. W tej części cyklu czujemy się świetnie, tryskamy energią, jesteśmy aktywne. 

Druga faza przedmenstruacyjna charakteryzuje się spadkiem estrogenu, przy jednoczesnym wzroście poziomu progesteronu. W tym czasie stopniowo pogarsza się nasze samopoczucie. To za sprawą progesteronu nasz mózg działa wolniej, pojawiają się problemy z koncentracją, irytacja. Trudno się dziwić, że drastycznie spada odporność na stres.

Zdarza się jednak, że u niektórych kobiet poziom estrogenów w czasie drugiej połowy cyklu jest zbyt wysoki, co zakłóca jego prawidłowy przebieg, a przez to doprowadza do występowania zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Zmiany hormonalne w tym wypadku powodują załamanie mózgowej maszynerii. Zaczyna szwankować kora przedczołowa, czyli obszar odpowiedzialny za wyższe funkcje poznawcze oraz intelektualne, a do głosu dochodzą najstarsze, prymitywne części mózgu, które odpowiadają za niekontrolowane emocje.

Dieta a hormony

Coraz częściej mówi się o wpływie diety na poziom hormonów w organizmie kobiety i o możliwym eliminowaniu za jej pośrednictwem napięcia przedmiesiączkowego. 

Pod koniec lat 70. Guy Abraham, lekarz z Torrance w Kalifornii, prowadził intensywne badania nad nieprawidłowościami fazy lutealnej, czyli drugiej fazy cyklu miesięcznego. Stwierdził on, że wiele przypadków złego samopoczucia kobiet w tym okresie było wynikiem nierównowagi hormonalnej - podniesionego poziomu estrogenów przy niskim poziomie progesteronu. Podczas gdy inni lekarze skupiali się na leczeniu napięcia przedmiesiączkowego  za pomocą progesteronu, on skojarzył pojawianie się tego zespołu z dietą.

Dr Abraham odkrył, że objawy PMS występowały częściej u kobiet, których dieta obfituje w tłuszcze zwierzęce, cukier, pokarmy rafinowane i w nabiał, niż u tych które jadły więcej pełnych ziaren i warzyw, a mniej produktów odzwierzęcych i słodyczy.

Inne badanie z 2000 roku, w którym wzięły udział 33 kobiety stosujące naprzemian niskotłuszczową dietę roślinną dietę oraz tradycyjną, zawierającą w produkty odzwierzęce, wykazało, że w okresie stosowania diety wegańskiej większość kobiet odczuła znaczne złagodzenie objawów napięcia przedmiesiączkowego. 

Współczesne badania potwierdzają, że istnieje silny związek między naszą dietą a poziomem estrogenów. Podkreśla się tu kluczową rolę błonnika, który ułatwia metabolizowanie estrogenów, obniżając ich poziom we krwi obwodowej. 

Estrogen po spełnieniu swojej funkcji przechodzi przez jelito, gdzie jest absorbowany przez błonnik i wydalany z organizmu. Jeśli nie został wydalony z organizmu, wraca do krwioobiegu i zaburza gospodarkę hormonalną. Wykazano, że wegetarianki wydalają  3 razy więcej estrogenu niż kobiety jedzące mięso, a dieta roślinna pozwala zredukować poziom estrogenu nawet o 50%.

Jako naturalny składnik roślin błonnik występuje m.in. w: razowym chlebie, gruboziarnistych kaszach, otrębach pszennych, nasionach roślin strączkowych, owocach (np. jabłkach),  suszonych owocach (śliwki, morele, rodzynki, figi), warzywach (marchew, kapusta).

Czytaj część drugą

Jeszcze nikt nie dodał tego artykułu do ulubionych
Zaloguj się, aby zapisać w ulubionych

Podziel się swoją opinią!

dodaj komentarz
przemus lewandowski

przemus

Bydgoszcz

2012-12-13 12:41

Wczoraj miałem okazje przekonać się jak działa PMS u mojej nowej partnerki, jesteśmy razem kilka miesięcy i wczoraj naprawdę zagrzmiało :P

Masz konto na portalaktywni.com?

Nie pamiętasz hasła? | Zarejestruj się

Dodaj komentarz

Nie musisz zakładać konta, żeby podzielić się swoją opinią. Dodaj komentarz już teraz.

dodaj komentarz

Dodaj komentarz

imię lub nick: *

wróć

adres e-mail: * (adres e-mail nie będzie widoczny)

wpisz tekst z obrazka *

* - pola wymagane
Polecane na Aktywni.pl
Aktywne Pojedynki
Który koszykarz lepszy? Wybierz!
vs
Reklama
Reklama
Zgłoś uwagi

Zgłoś uwagi do strony Aktywni.pl