Portal Aktywni.pl korzysta z plików cookies. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Zapoznaj się z naszą polityką cookies. Zamknij powiadomienie.

Aktywna strefa Forum

Zaloguj się przez Facebooka

Indywidualne »
» Niezwykła wyprawa z wielką historią
Która lepiej ubrana? Wybierz!
vs


Aktywne pojedynki: zobacz rankingi zdjęć »
rozstrzygaj pojedynki
dodawaj zdjęcia
sprawdź kto wygrał

Niezwykła wyprawa z wielką historią

Autor: AKTYWNI.PL  Data publikacji: 2014-12-01

Tagi: podróże, terry fox, wyprawa Turystyka

Już w styczniu rusza niezwykła wyprawa, której bohaterem będzie Jakub Muda, chemik, który nie boi się ogromnych wyzwań.

Galeria artykułu

Panie Jakubie, już w styczniu rozpoczyna Pan niezwykłą przygodę, proszę opowiedzieć nieco o zadaniu, którego ma Pan zamiar się podjąć?

Podejmuję się wyzwania jakim jest słynny kanadyjski maraton, czyli 8000 km od Pacyfiku do Atlantyku, który stał się popularny po inspirującej historii Terry Foxa - kanadyjskiego studenta, który 35 lat temu, mając raka oraz protezę nogi był w stanie przebiec 5373 km, po czym zmarł. Stał się on bohaterem narodowym, gdyż jego celem było zebranie 1$ dla każdego Kanadyjczyka na walkę z rakiem, w sumie około 25 milionów dolarów. Założenie zostało wykonane w 100%. Terry jest w pamięci ludzi i wszyscy znają jego historię. Od tego czasu pojawiają się osoby, które decydują się pokonać pełną niebezpieczeństw trasę, nieliczna garstka ludzi, która biegnie dla celów dobroczynnych, dla poznania siebie lub zmiany swojego życia.

Moja wędrówka rozpocznie się 7 stycznia 2015 roku w Victoria, British Columbia. Przemierzę wszystkie prowincje Kanady, zmagając się ekstremalną zimą, w czasie której temperatury spadają poniżej - 40°C, następnie krótka wiosna oraz długie i upalne lato, tu z kolei będą mnie męczyły 40- stopniowe upały! Po przewidywanych 8 miesiącach lub później maraton zakończy się w Cape Spear, St. John's, Newfoundland - najdalej wysuniętym na wschód punkcie Kanady.

Później, mam nadzieję, uda mi się wydać książkę oraz zrobić film pełnometrażowy, w końcu dlaczego nie pokazać takiej podróży innym ludziom?

Skąd w Pana głowie pomysł, by postawić przed sobą takie zadanie?

Wyprawa we wcześniejszej wersji miała prowadzić przez szlak Św. Jakuba do Santiago de Compostella w Hiszpanii, jednakże uznałem, że trasa mająca 1000 km jest zbyt oczywista i prosta. Również został mi polecony film „Into the Wild", w którym główny bohater zmierza na Alaskę i jest to wielka przygoda.

W lutym 2014 roku natrafiłem na historię Terry Foxa, o którym wcześniej wspomniałem. Wszystkich, którzy nie wiedzą o nim nic, zachęcam do zapoznania się z jego biografią! Zdecydowałem, że byłby to idealny projekt, który warto zrealizować w życiu. Ponadto, można zobaczyć naprawdę całą Kanadę, mieć wspaniałe przygody, więc rozpocząłem przygotowania.

Jak wyglądają przygotowania do tego rodzaju przedsięwzięcia? Spodziewam się, że muszą być niezwykle długie i ciężkie?!

Wszystko rozpoczęło się w lutym. Od tego czasu zajmowałem się planowaniem trasy, logistyką, poszukiwaniem ekwipunku, organizacją sponsorów, kontaktem z mediami. Normą stały się treningi w Montrealu takie jak bieganie po płaskim oraz po górze w centrum miasta, treningi z ekwipunkiem z dala od cywilizacji. Aby przygotować się do tak długiej wędrówki, potrzebowałem również wsparcia dietetyka, instruktorów survivalu, grafika i innych. Przygotowania są naprawdę długie, został już miesiąc do rozpoczęcia, a mam wrażenie, że przygotowań zostało na kolejne 4 miesiące!

Czy w swojej wyprawie będzie Pan całkowicie osamotniony?

Dokładnie tak, będę sam, ale jest to idea tego maratonu - Terry Fox biegł sam, co prawda miał zespół wspierający, ale było to wymagane, ja jestem w 100% zdrowy. Ponadto proszę sobie wyobrazić jak wyglądałaby wyprawa gdyby udział wzięło 10 osób. Zrobiłoby się spotkanie towarzyskie i koszmar organizacyjny. Jednak moim zdaniem ta samotność podczas wyprawy będzie do zniesienia, w końcu mogą mnie czekać gorsze rzeczy.

Wyczyn, którego chce Pan dokonać, do łatwych nie należy. Czego najbardziej się Pan obawia i jakie niebezpieczeństwa mogą na Pana czyhać?

Lista rzeczy, która może mi się przytrafić jest bardzo długa, od mało istotnych jak koniec gazu w butli, do tych poważnych jak odmrożenia, atak niedźwiedzia, skrajne zmęczenie, a nawet samotność, tego obawiam się najbardziej. Ale jak to się mówi, strach ma wielkie oczy. Najgorszy będzie pewnie tylko pierwszy dzień, potem przystosuję się do warunków i będę przemierzał kolejne kilometry.

Proszę mi powiedzieć czy wyprawa ma jakiś związek z zawodem, który Pan wykonuje na co dzień? Z tego co wiem, jest Pan chemikiem?!

Dokładnie, chemia już od wielu lat dominuje w moim życiu. Poniekąd jest to związane z moimi planami na przyszłość - zamierzam ukończyć trening na astronautę i polecieć w kosmos. Muszę być najlepszy ze wszystkich kandydatów. Moja wyprawa, poza oczywistą przygodą, będzie doskonałym treningiem własnej psychiki, będzie można sprawdzić się w trudnych sytuacjach oraz odpowiednio przygotować fiycznie i wytrzymałościowo. Ponadto astronauta jest osobą publiczną, która ma promować naukę wśród mieszkańców Ziemi, więc poniekąd myślę o przyszłości i staram się od czegoś zacząć. Przede mną dużo pracy, ale kto ma to osiągnąć jak nie ja?

Czy będzie możliwość śledzenia Pana zmagań na trasie? Może jakaś transmisja w internecie/relacja na stronie.

Oczywiście, przy tak wielkiej wyprawie zależało mi, aby każdy mógł śledzić moje zmagania, mam nadzieję, że uda się to bez problemu. Będę miał ze sobą kamerę, aparat i myślałem nad małym komputerkiem, aby wszystko bez problemu edytować i wstawiać na stronę internetową. Będę uaktualniał dziennik wyprawy, zdjęcia, planuję robić film każdego dnia - mam nadzieję, że będzie ciekawie i każdy znajdzie coś dla siebie!

www.8000kmAcrossCanada.com

Jeszcze nikt nie dodał tego artykułu do ulubionych
Zaloguj się, aby zapisać w ulubionych

Podziel się swoją opinią!

dodaj komentarz

antosia

2014-12-01 22:33

Terry Fox szedl przez Kanade w celu wielkim i charytatywnym, nie zalezalo mu na slawie, a pieniadze zbieral na badania medyczne. Zostal bohaterem, bo go ludzie pokochali, bo byl skromny i uczciwy. A ty Jakub na jaki cel zbierasz pieniadze z tej wyprawy, o ktorej chcesz, zeby bylo jak najglosniej, a ktora sie jeszcze nie zaczela? Pamietaj, slawe zdobywa sie altruizmem i wielkimi, pozytecznymi czynami. Z tego wywiadu bije sprytem i rozbuchanym to granic niemozliwosci ego. Troche skromnosci , mlodziencze, mniej przechwalek...

małgosia

2014-12-01 22:56

Strasznie się Pani czepia. Ten chłopak zasłużył na trochę wsparcia przed tak trudną wyprawą.

~<były>

2014-12-02 10:00

Jeśli komuś nie odpowiada pomysł Jakuba, to niech sam spróbuje podjąć takie wyzwanie! Właśnie od takich odważnych poczynań powstawały największe wydarzenia w historii ludzkości. Jakub nie deklaruje aż tak górnolotnych wyzwań! Może "antosia" wymyśli i zrealizuje coś ciekawszego? Będę ją wspierał tak jak wspieram Jakuba.

Masz konto na portalaktywni.com?

Nie pamiętasz hasła? | Zarejestruj się

Dodaj komentarz

Nie musisz zakładać konta, żeby podzielić się swoją opinią. Dodaj komentarz już teraz.

dodaj komentarz

Dodaj komentarz

imię lub nick: *

wróć

adres e-mail: * (adres e-mail nie będzie widoczny)

wpisz tekst z obrazka *

* - pola wymagane
Polecane na Aktywni.pl
Aktywne Pojedynki
Która lepiej ubrana? Wybierz!
vs
Reklama
Reklama
Zgłoś uwagi

Zgłoś uwagi do strony Aktywni.pl