Portal Aktywni.pl korzysta z plików cookies. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Zapoznaj się z naszą polityką cookies. Zamknij powiadomienie.

Aktywna strefa Forum

Zaloguj się przez Facebooka

Zimowe »
» Na narty bez nart
Który tenisista przystojniejszy? Wybierz!
vs


Aktywne pojedynki: zobacz rankingi zdjęć »
rozstrzygaj pojedynki
dodawaj zdjęcia
sprawdź kto wygrał

Na narty bez nart

Autor: AKTYWNI.PL  Data publikacji: 2010-01-12

Tagi: carving, narciarstwo, narty carvingowe, skifox

Galeria artykułu

Brzmi absurdalnie? Okazuje się, że niekoniecznie! Wszyscy ci, którzy przez ostatnie kilka lat odłożyli nieco na boczny tor swoje umiłowanie do zimowych szaleństw, a sprzęt narciarski schowali głęboko na strychu, mogą przeżyć niemałe zaskoczenie pojawiając się na stoku.

To, jakie zmiany dokonały się w sportach zimowych można porównać  chyba tylko do tych, jakie przez ostatnie lata zaobserwowaliśmy w systemach komputerowych: kiedyś DOS – czarna magia, teraz Windows – lekki, łatwy i przyjemny. Ten, kto żyje w przekonaniu, że atrakcje zimą zaczynają i kończą się na nartach, snowboardzie czy sankach jest w głębokim błędzie i ze zdumieniem przetrze zaśnieżone gogle, obserwując na stoku dziwacznie wyglądające pojazdy i fun-adrenalinowe atrakcje. Połączenie sanek i nart? Dlaczego nie! Skifox, bo tak, nieco tajemniczo, nazywa się pojazd, to nic innego jak krótka narta carvingowa i siedzenie z odpowiednią amortyzacją. Nie ma kierownicy, a kieruje się nim balansując ciałem. Wystarczy zasiąść wygodnie, założyć specjalne narto-płazy na stopy i już można rozpoczynać zimowe szaleństwo.

Wyjazdy studenckie

Dla spragnionych komfortu i wygody producenci sprzętów zimowych oferują snowbike i oraz snowscooty. Pierwsze, jak możemy się domyślić, są połączeniem roweru i nart. Mają kierownicę oraz siodełko, a zamiast kół do ramy przymocowane są płozy. Można więc hulać po stoku z zawrotną prędkością, nie martwiąc się o trudy pedałowania pod górkę - wyciągi zrobią to za nas. Snowscoot to odmiana snowbike’a: jest połączeniem tradycyjnego BMX-a i snowboardu, tyle że tylna deska jest nieco dłuższa od przedniej, ruchomej. Co ważne, na snowscoocie mogą jeździć zupełni amatorzy lub nawet ci, którzy nigdy nie mieli do czynienia z nartami. Użytkowanie tych pojazdów jest tak proste, że nie wymaga wielogodzinnych kursów ani treningów, a przyjemność z korzystania jest zawodowa.

Dla spragnionych mocniejszych wrażeń ośrodki narciarskie proponują zapierający dech w piersiach kitewing, będący połączeniem kitesurfingu, snowboardu i narciarstwa. Ten najnowszy hybrydowy sport pozwala wznieść się wysoko nad ziemię, aby już za chwilę sunąć po stoku z zawrotną prędkością. To połączenie pozornie niezwiązanych ze sobą sportów - paralotnictwa oraz narciarstwa - pomoże dostrzec magię kryjącą się w jednoczeniu żywiołów. Najodważniejsi natomiast mogą spróbować paraglidingu - zimowej odmiany skoków bungee. Dzięki niemu mamy szansę obejrzeć świat z lotu ptaka, skacząc samodzielnie lub z instruktorem z jednego z górskich szczytów. Krótkie przeszkolenie i natychmiastowa frajda z zabawy to coś, co  pozwala w pełni cieszyć się zimowym, niebanalnym wypoczynkiem z odrobiną adrenaliny.

Na koniec coś, co pokochają chyba wszyscy miłośnicy zimowych szaleństw: airboard. To ciekawe rozwiązanie, będące nowoczesną, uproszczoną, a zarazem ulepszoną wersją sanek, wykorzystuje niewiarygodny poślizg, jaki uzyskuje guma w zetknięciu ze śniegiem. Nadmuchiwane poduchy są tak skonstruowane, że nie uciskają brzucha, a leżąc na nich i gnając w dół nie musimy martwić się o własne bezpieczeństwo. Dwa solidne uchwyty pozwolą nam pewnie trzymać się "poduszkowca" i w razie potrzeby manewrować nim w dowolnym kierunku.

Niestety, tego typu nowoczesne szaleństwa dopiero zdobywają uznanie polskich ośrodków narciarskich, które cały czas stawiają na uniwersalne narty, ewentualnie snowboardy. Czasami spotkać się można z amatorskimi wersjami airboardingu, gdzie oryginalne nadmuchiwane sanki o wymiarach ok. 120 x 170 cm zastępowane są zwykłymi gumowymi pontonami, w przypadku których tarcie jest o wiele większe, co automatycznie powoduje zmniejszenie prędkości. Jeśli chcemy zakosztować tego typu atrakcji, najbliżej mamy do naszych sąsiadów - Słowaków, którzy mogą poszczycić się posiadaniem zimowej infrastruktury na europejskim, a nawet światowym poziomie. Tuż za naszą południową granicą, w ośrodkach Jasna i Tatrzańska Łomnica, położonych w Niskich i Wysokich Tatrach, w zależności od fantazji i humoru, dosiąść możemy co najmniej kilkunastu różnych, zarówno tych jeżdżących, jak i latających sprzętów, które z pewnością mogą uczynić wypoczynek niezapomnianym, a na pewno są ciekawym urozmaiceniem tradycyjnego spędzania czasu na stoku. Oczywiście wszystko pod okiem specjalistów, którzy doradzają i czuwają nad bezpieczeństwem miłośników adrenaliny.

Więcej informacji na stronach www.nartyslowacja.pl, www.jasna.sk, www.vt.sk

3 osób dodało "Na narty bez n…" do ulubionych (kto?)
Zaloguj się, aby zapisać w ulubionych
marysia venturella

marysia

Kabaty

Daniel N.

Daniel

Warszawa

Łukasz Ś.

Łukasz

Augustów

Podziel się swoją opinią!

dodaj komentarz
marysia venturella

marysia

Kabaty

2010-01-14 08:39

w PL też można wypożyczyć taki sprzęt. nie w każdej miejscowości ale trzeba poszukać. może by się przydała taka lista miejsc, w których wypożyczają te różne cuda ze słowem snow w nazwie:)

Łukasz Ś.

Łukasz

Augustów

2010-01-14 09:02

dobry pomysł na kolejny tekst :)

xxx yyy

xxx

Warszawa

2010-12-08 22:53

Airboardy sa juz do nabycia i w polsce www.wyskocz.com.pl

Masz konto na portalaktywni.com?

Nie pamiętasz hasła? | Zarejestruj się

Dodaj komentarz

Nie musisz zakładać konta, żeby podzielić się swoją opinią. Dodaj komentarz już teraz.

dodaj komentarz

Dodaj komentarz

imię lub nick: *

wróć

adres e-mail: * (adres e-mail nie będzie widoczny)

wpisz tekst z obrazka *

* - pola wymagane
Polecane na Aktywni.pl
Aktywne Pojedynki
Który tenisista przystojniejszy? Wybierz!
vs
Reklama
Reklama
Zgłoś uwagi

Zgłoś uwagi do strony Aktywni.pl