Portal Aktywni.pl korzysta z plików cookies. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Zapoznaj się z naszą polityką cookies. Zamknij powiadomienie.

Aktywna strefa Forum

Zaloguj się przez Facebooka

Turystyka »
» Test swetra puchowego Yeti SLX
Który sportowiec fajniejszy? Wybierz!
vs


Aktywne pojedynki: zobacz rankingi zdjęć »
rozstrzygaj pojedynki
dodawaj zdjęcia
sprawdź kto wygrał

Test swetra puchowego Yeti SLX

Testy Outdoorowe
Data publikacji: 2012-09-06

Tagi: odzież puchowa, sweter puchowy, yeti slx Turystyka

Już od ponad miesiąca mam okazję testować ciekawy sweter puchowy z serii Superlight warszawskiej marki YETI. Nasza rodzima firma (z której możemy być dumni), od ponad 20 lat stara się dostarczać na nasz (i nie tylko) rynek najwyższej jakości artykuły z branży puchowej. Jej motto brzmi: „Zapewnić ciepło dzięki połączeniu światowej klasy polskiego puchu, tkanin najwyższej jakości oraz wiedzy wybitnych himalaistów.". Byłem niezmiernie ciekawy, czy znajduje ono odzwierciedlenie w praktyce - na przykładzie swetra SLX.

Galeria artykułu

Pewnie niejednokrotnie zdarzyło Wam się, że cały dzień spędzaliście w sklepach i nie mogliście znaleźć niczego dla siebie po prostu nic nie odpowiadało Waszym wymaganiom. Innym razem jest tak, że przymierza się pierwszą rzecz z wieszaka i wie się, że to jest właśnie cel naszych poszukiwań. Tak w moim wypadku było właśnie ze swetrem marki YETI. Doskonale zdaję sobie sprawę, że brzmi to trochę jak tekst reklamowy, nie ma z nim jednak nic wspólnego. Po prostu ten produkt po pierwszym kontakcie z moją dłonią już przypadł mi do gustu i byłem pewien, że będzie mi odpowiadał. Ale po kolei.

Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny sweter dostępny jest w trzech kolorach: czarnym, czerwonym i turkusowym. Ostatni z nich zdecydowanie najbardziej rzuca się w oczy. Lubię produkty wyraziste, dlatego od razu mi się spodobał. Kurtka została skonstruowana z  serii komór wypełnionych puchem, które zostały z kolei wykonane metodą szycia na wylot. Całość sprawia wrażenie, jakby kurtka składała się z poziomych pasów. Jest skrojona bardzo estetycznie (wersja damska posiada dodatkowo taliowanie). Nad lewą piersią widnieje nieduże srebrne logo marki, które dobrze komponuje się z całością. Oczywiście wygląd kurtki nie musi każdemu przypaść do gustu, są to już jednak tylko osobiste upodobania.

Sweter posiada trzy pojemne i zamykane na zamki błyskawiczne kieszenie. Boczne świetnie spisują się gdy potrzebujemy ciepłego schronienia dla naszych zmarzniętych dłoni, zaś piersiowa jest na tyle obszerna, że bez żadnych problemów zmieści się w niej przepastny portfel czy telefon komórkowy. Od wewnątrz każdy zamek posiada naszytą czarną lamówkę dzięki której nie ma możliwości, aby zaciąć zamkiem materiał kurtki co ewidentnie spowodowałoby jej zniszczenie - to bardzo przemyślane rozwiązanie za które należy się duży plus.

Inną istotną sprawą  jest to, że każdy z zamków zakończony jest kilkucentymetrowym sznurkiem, który bardzo pomaga przy otwieraniu zamka mając na dłoniach rękawiczki. Wiadomo, że w mroźne dni ostatnim czego by się chciało to zdejmowanie rękawiczek. Dlatego ten system jest bardzo komfortowy (choć oczywiście można go spotkać w wielu innych produktach róźnych marek - nie może być tu mowy o żadnym novum). Główny zamek rozpinający kurtkę, jest od strony wewnętrznej także zabezpieczony potrójnie przeszytym pullerem, który zapobiega zacięciu się zamka np. na naszym ulubionym swetrze czy bluzie.

Tu niestety muszę także dodać kilka bardziej gorzkich słów. Wszystkie zamki w które wyposażona jest kurtka to YKK, teoretycznie najbardziej popularne, niezawodne i najczęściej wykorzystywane zamki błyskawiczne w odzieży outdoorowej. Najpewniej trafiłem po prostu na lekko uszkodzony egzemplarz. Czasami z zamkiem trzeba się chwilę pomocować by móc go w końcu zapiąć. Gdy już „zaskoczy" wszystko jest jak należy, podobnie przy rozpinaniu - nie ma najmniejszego problemu. Niestety tak jak wspominałem przy zapinaniu lubi dać o sobie znać. Muszę jednak nadmienić, że dzieje się tak tylko i wyłącznie z głównym zamkiem - te przy kieszeniach działają jak marzenie, także najpewniej to po prostu mój pech.

Sweter posiada bardzo komfortową „stójkę", która w całości zabezpiecza szyję przed zimnem a przy okazji daje ogólne uczucie komfortu. Można także zmieścić w niej brodę i usta, gdy np. porywisty wiatr sprawia, że odczuwamy wyjątkowo nieprzyjemne poczucie wychłodzenia. Z dołu kurtka jest wykończona czarną lekko ściagającą lamówką. Jest to bardzo dobre rozwiązanie ponieważ zimny wiatr nie przedostaje się tak łatwo wewnątrz swetra, dzięki czemu jest nam dużo cieplej. Taką samą lamówką zakończone są rękawy, które dodatkowo posiadają miejsca na kciuk. Dzięki temu nie tylko dużo wygodniej uprawia się w kurtce różnego rodzaju aktywności fizyczne ale także jest to pomocne przy bardzo niekorzystnych warunkach atmosferycznych.

Wewnętrzna strona swetra została wykonana z szarego, bardzo miłego w dotyku i komfortowego materiału, który posiada bardzo delikatne jasne prążki. W centralnej górnej części kurtki znajduje się praktyczny pasek dzięki któremu kurtkę można powiesić na wieszaku czy garderobie.

Specjalnie na koniec zostawiłem sobie jeszcze jedną ciekawostkę. Sweter SLX marki YETI posiada jeszcze jedną, niezwykle istotną zaletę - wewnętrzną, zamykaną na zamek kieszonkę, która służyć może jako kieszeń na najważniejsze przedmioty - pieniądze, dokumenty czy karty kredytowe, ale jest także siateczkowym pokrowcem na samą kurtkę! Dzięki niej kurtkę można w kilka chwil spakować do rozmiarów zbliżonych na przykład do melona czy małej piłki. To, że pokrowiec jest siateczkowy sprawia, że nawet lekko mokra kurtka nie stęchnie przebywając kilka godzin np. w plecaku. Oczywistą sprawą jest, że przechowywanie przez dłuższy czas swetra w takich warunkach byłoby niekorzystne dla pierza, ale na czas transportu jest to idealne i absolutnie fantastyczne rozwiązanie. Muszę jednak przyznać, że spakowanie kurtki dla średnio wprawnej osoby zajmuje około dwóch minut (czasami trzeba poubijać pokrowiec, żeby możliwe stało się jego zapięcie) - kieszeń nie jest zbyt duża, ale to bardzo dobrze, gdyby była większa to zajmowałaby rzecz jasna więcej miejsca a chodzi przecież o jego zaoszczędzenie. Jednak jeśli nam się śpieszy może to powodować dodatkowy stres.

Całość można praktycznie wrzucić do plecaka - zajmuje naprawdę bardzo mało miejsca. Pokrowiec został tak przemyślany, że posiada szlufkę, która wtedy, kiedy pokrowiec pełni rolę kieszeni świetnie sprawdza się, żeby podpiąć do niej klucze. Jeśli zaś pokrowiec pełni rolę pokrowca swetra to dzięki owej szlufce bez problemu możemy sweter przytroczyć na zewnątrz plecaka. Takie rozwiązanie świetnie sprawdza się zwłaszcza, jeśli wybieramy się na wycieczkę z małym plecakiem (do 20-30 litrów) i potrzebujemy miejsca wewnątrz. Ogólnie rzecz ujmując jest to rewelacyjne rozwiązanie, które chyba najbardziej dobitnie pokazuje jak przemyślany jest sweter SLX marki YETI.

Także jeśli chodzi o materiały absolutnie nie ma się do czego przyczepić. Zgodnie ze swoim firmowym mottem ocieplenie swetra to 700 cui czyli mieszanka najwyższej jakości puchów kaczych i gęsich, które tworzą rewelacyjną warstwę ocieplającą/izolacyjną. Kurtka jest na tyle starannie uszyta, że przez cały okres bardzo aktywnego użytkowania produktu (przeżył naprawdę niejedno) zauważyłem, że wypadł z niego tylko malutenki kawałek pierza, który postarałem się sfotografować i porównać z monetą 10 groszową. Nie można tego w żaden sposób oceniać jako wadę wyrobu, raczej po prostu jako ciekawostkę. Część wewnętrzna i zewnętrzna kurtki, jak już wcześniej wspomniałem, została wykonana z naprawdę bardzo miłego w dotyku i komfortowego materiału zapewniającego przyjemne uczucie wygody niezależnie od sytuacji. Co najważniejsze - puchoszczelnego. Stąd mój odnaleziony kawałek pierza musiał po prostu jakimś niezrozumiałym sposobem przedostać się przez przeszycie komory.

Wykorzystanie do produkcji srebrnej nici sprawia, że kurtka nie pochłania zapachów, jest antybakteryjna i antystatyczna. Pierwsza z wymienionych zalet jest istotna zwłaszcza, jeśli wykonujemy wymagające dużego wysiłku aktywności fizyczne. Wiadomo, że zapocić się nie jest trudno, dużo bardziej skomplikowane okazuje się często usunięcie nieprzyjemnego zapachu z ubrań. Faktycznie kurtka podczas wieczornych letnich biegów sprawowała się całkiem nieźle. A podczas nocnego wejścia na chatkę studencką (dość mocno wiało a podejścia też są dość strome) także nie było czuć potu, który nagromadził się zwłaszcza w okolicach pleców (przez duży i ciężki plecak).

Nazwa serii - SuperLight - zdradza nam jeszcze jeden ogromny plus produktu - jest naprawdę bardzo lekki - rozmiar L waży jedynie ok. 295g. Oprócz właściwości izolacyjnych właśnie bardzo niska waga oraz małe gabaryty są tym - co ewidentnie przemawia za swetrem SLX marki Yeti. Bez wyrzutów sumienia można go zabrać ze sobą praktycznie wszędzie, niezależnie czy wybieramy się pod namiot, na wymagający wielogodzinny trekking, przejażdzkę na rowerze czy w Tatry czy Alpy.

Szczerze przyznam, że na początku nie spodziewałem się, że sweter puchowy może być aż tak wszechstronny. Podczas zasłużonego urlopu nad wrześniowym bałtyckim morzem najpewniej uratował mnie przed co najmniej przeziębieniem. Był idealną warstwą ocieplającą podczas chłodnego i bardzo gwałtownego morskiego wiatru na plaży (szczególnie po zachodzie słońca). Niezależnie od tego, czy akurat wybierałem się na poranny bieg brzegiem morza czy wieczorem chciałem odpocząć na spokojnej posezonowej plaży, lub popływać rowerkiem wodnym po zalewie, zawsze był moim niezastąpionym kompanem, który dostarczał ciepło i sprawiał, że niestraszne były mi wiatry czy lekki deszcz. Nie inaczej było podczas wędrówek po beskidach. Owszem, podczas dnia nie było większego sensu go zakładać ale siedząc w ciemną noc w okolicach chatki studenckiej był bardzo przydatny. Wiem, że na pewno nie zabraknie go także podczas październikowego wyjazdu na bieszczadzkie „kolorki", gdzie na połoninach bez wątpienia także sprawdzi się znakomicie. Sweter można także bez problemu wykorzystywać w miejskiej dżungli, podczas codziennych dojazdów do pracy/szkoły czy na uczelnię wyższą.

Jak już wspominałem, sweter można także wykorzystywać podczas różnego rodzaju aktywności sportowych. Nie krępuje ruchów, ale nie jest też tak dobrze dopasowany jak produkty stworzone wyłącznie do uprawiania sportów. Można bardzo wygodnie z nim podróżować, jeździć na rowerze czy uprawiać nordic walking. Podczas bardzo intensywnych treningów, podczas których występuje bardzo wzmożone pocenie się zapewnia aż takiej oddychalności jak produkty softshellowe ale wiadomo, że są to innej klasy produkty, stworzone do wykorzystywania w innych warunkach i przy innych aktywnościach.

Sweter idealnie nadaje się jako jedyna warstwa ocieplająca podczas wiosny, lata i jesieni. Jednak w zimie także nie musi wisieć w szafie. Idealnie sprawdzi się jako środkowa (druga) warstwa - zamiast polaru pod kurtkę membranową zapewni odpowiednią kontrolę ciepła.

Trochę szkoda, że producent do tej pory nie wprowadził wersji tego swetra z kapturem - bez wątpienia byłaby to bardzo ciekawa propozycja dla osób kochających odczuwać komfort niezależnie od sytuacji.

Podsumowując sweter puchowy SLX naszej rodzimej marki YETI to produkt naprawdę najwyższej jakości. Został wyprodukowany z najwyższej jakości materiałów, przy użyciu najlepszej jakości puchu. Do jego głównych zalet można zaliczyć to, że jest niezwykle komfortowy, wygodny, bardzo lekki a także zajmuje bardzo mało miejsca po spakowaniu do pokrowca, który jest jednocześnie kieszenią (nie musimy się martwić o to, że zgubimy pokrowiec). Starannie i przemyślane wykonanie każdego, nawet najdrobniejszego elementu sprawia, że sweter bez wahania można polecić każdemu, kto potrzebuje dodatkowej warstwy ocieplającej/izolacyjnej, którą można używać w zasadzie podczas każdej pory roku. Oczywiście można by się doczepić do drobnych szczegółów, jednak giną one w ogólnej ocenie produktu.

Jeszcze nikt nie dodał tego artykułu do ulubionych
Zaloguj się, aby zapisać w ulubionych

Masz konto na portalaktywni.com?

Nie pamiętasz hasła? | Zarejestruj się

Dodaj komentarz

Nie musisz zakładać konta, żeby podzielić się swoją opinią. Dodaj komentarz już teraz.

dodaj komentarz

Dodaj komentarz

imię lub nick: *

wróć

adres e-mail: * (adres e-mail nie będzie widoczny)

wpisz tekst z obrazka *

* - pola wymagane
Polecane na Aktywni.pl
Aktywne Pojedynki
Który sportowiec fajniejszy? Wybierz!
vs
Reklama
Reklama
Zgłoś uwagi

Zgłoś uwagi do strony Aktywni.pl